Grzegorz Nowak: Baronowie von Gersdorff. Rodowód i dzieje - od Santoka do Parska

Książka nie jest ani apologią, ani też krytyką Niemców, ale próbą obiektywnego przedstawienia dziejów wybranej gałęzi niemieckiego rodu, osiadłego na polskiej ziemi od XVII stulecia i wpisanego w historię naszego kraju od bitwy pod Santokiem w roku 963 aż po odkrycie mogił w Katyniu w kwietniu 1943.

W przekonaniu autora, z zawodu lekarza weterynarii hipiatry, z zamiłowania regionalisty, członka Towarzystwa Miłośników Ziemi Kościańskiej, wielowiekowy żywioł von Gersdorffów wart jest pokazania, nie tyle dla samego poznania, co obalenia niektórych mitów narosłych w naszej świadomości i uczynienia trudnej kwestii stosunków polsko-niemieckich nieco bardziej zrozumiałą.

W świadomości przeciętnego Polaka relacje z naszymi zachodnimi sąsiadami na przestrzeni ostatniego tysiąclecia utrwaliły się jako pasmo nieustannych zmagań i konfliktów. Współczesny stereotyp nie przybiera już postury „istnego Niemca” z mickiewiczowskiej ballady, ale nadal jawi się jako ekspansywny kontynuator odwiecznej doktryny Drang nach Osten. Wizja ta jest personifikacją podstępnego margrafa Gerona, butnego krzyżaka, bezwzględnego pruskiego obszarnika oraz fanatycznego esesmana.       

Dla jej zobrazowania doskonale nadaje się historia rodu baronów von Gersdorffów z Parska. Wszak ich antenatem miał być właśnie marchion Gero. Autorem krzyżackiego fortelu z dwoma nagimi mieczami pod Grunwaldem w 1410 roku, wyobraźnia Henryka Sienkiewicza uczyniła rycerza Christopha von Gersdorffa. Rudolf Ernst, pierwszy baron na Parsku, syn pruskiego kirasjera i polityka, przez matkę, z domu von Bismarck, spokrewniony był ze słynnym „żelaznym kanclerzem”. Jego wnuk, Gero von Gersdorff, "Brunatny baron" z Parska, ideowy nazista, przygotowywał niemiecką irredentę w 1939 roku, która skończyła się m.in. wydarzeniami tzw. „krwawej niedzieli” w Bydgoszczy, na co jako pierwszy, wskazywał Melchior Wańkowicz, jeden z największych pisarzy polskich XX w.

Ale ci sami von Gersdorffowie wyłamują się z naszego schematu „typowego Niemca”. Pomimo konserwatywno-nacjonalistycznego gorsetu, Rudolf-Christoph, oficer Abwehry i zamachowiec na życie Adolfa Hitlera z berlińskiego Arsenału, podjął w 1943 roku starania o wyjaśnienie i nagłośnienie katyńskiego mordu. Nie ma żadnej wątpliwości – w niemieckim interesie, ale między innymi dzięki temu ujawniono światu prawdę o tym miejscu.

Z recenzji prof. Bożeny Górczyńskiej-Przybyłowicz (Instytut Historii UAM w Poznaniu):

„[…]Autor bazuje na ogromnym zasobie informacji i własnych wyczuwalnych predyspozycjach badawczych, a przedstawione przez niego, skomplikowane dzieje rodu von Gersdorff i Parska są bardzo wnikliwie i rzetelnie.

[…] Jako amator w zakresie badań historycznych zręcznie porusza się po bardzo zasobnym i skomplikowanym materiale historyczno-genealogicznym i skutecznie poszukuje wszelkich informacji dziejowych związanych z tematem pracy. Sprawnie analizuje je i wreszcie formułuje w formie zwartego tekstu. Jawi się nie tylko jako znakomity badacz regionalista, ale i świadomy protektor Ziemi Kościańskiej i Parska.”


Streszczenie w języku niemieckim (Zusammenfassung)

realizacja:Studio Fabryka